Forum recenzji i opinii
Board Index
>
Kultura
Recenzja - Dowód rzeczowy nr 2 (Pih)
Witamy, Gościu

0 Odp.

Radosław SUPEROPINIOTWÓRCA 05.01.2012  
Recenzja - Dowód rzeczowy nr 2 (Pih)

Adam Piechocki bardziej znany jako Pih jest jednym z raperów, którzy konsekwentnie idą i opowiadają ponure opowieści z Polski. Potwierdza to swoim nowym materiałem "Dowód rzeczowy nr 2". Ale czy aby na pewno?
Wśród producentów pojawiają się m. in. uRban, Teka, Matheo, David Gutjar czy DNA. Zaczyna się mocnym bitem The Returners w "Felus in fetu (Autoportret)", gdzie raper przedstawia świat brudny, mroczny i brzydki pokazując drugie "ja". Dalej mamy lekko psychodeliczne "Słowo Boże" z nerwowymi skrzypcami oraz chórem w refrenie. Lekko spokojniejszy bit jest w "MC (Majk Czeka)" ze skreczami i trąbkami, ale to tylko pozory. Tu raper oskarża innych o hipokryzję i zacieranie prawdy. Dalej "Seks w wielkim mieście", a o czym, to chyba nie musze mówić o seksie i wypaleniu związków, a także o samotności. Z kolei "Każdy chłopaczyna z bloku" przyprawiony lekko dyskotekowym brzmieniem (perkusja żywcem z lat 80-tych i elektronika) o niespełnionych marzeniach o bogactwie i stabilizacji. Następnie w podobnych, czyli bardziej pozytywnych brzmieniach "To coś więcej niż rap", gdzie stawia na totalną szczerość i dość nieźle oberwał m. in. Nergal, składający wyraz swojej miłości do matki "Moja mama mi mówiła" przyprawiony elektroniką oraz delikatną gitarą elektryczną, "Wiatr" pokazujący niełatwe życie , gdzie "tylko cicho gwiżdże wiatr"; oparty na brzmieniach fortepianu i trąbek "Radio Killa 66.6 FM". Powrót do ponurych klimatów następuje w "Czasie patriotów", gdzie nawołuje do walki o przetrwanie z godnością; kontynuowany w ostrym "Hajsy Ponad Kurwy", melancholijni "Spóźnieni kochankowie" o miłości, która odeszła z czasem; nieprzyjemna podróż "Autostradą donikąd"; "O 1 drink za dużo" o popijawie. Album kończy "Powrócisz", gdzie wykorzystano sampel z piosenki Ireny Santor pod tym samym tytułem.
Sam Pih konsekwentnie idzie szlakiem wyznaczonym przez poprzednie płyty, czyli "Kwiaty zła" oraz "Dowód rzeczowy nr 1".Bez koloryzacji i ściemniania pokazuje mroczną stronę życia, a flow ma na tyle mocne, że wierzy mu się na słowo. Swoje dorzucili też goście (Trzeci Wymiar, Miodu, Słoń, Ero, Dono), którzy nie są zbędni. W skrócie Pih jest jednym z wyrazistych polskich raperów i tu to potwierdza. Album jest mocny i ponury. Nie spodoba się wszystkim, ale nie można odmówić raperowi charyzmy i szczerości. Wyzwanie, które należy podjąć.

7,5/10

PS. W dobrych sklepach muzycznych od 7 grudnia.




0 Odp.

Joomla templates by a4joomla